Obóz wspinaczkowo – tenisowy na Frankenjurze

DSC_0808
Skończyły się wakacje. Minęły upały. Słońce jakby przygasło. Dni są coraz krótsze. Zrobiło się chłodniej. Ale wspomnienia mamy wspaniałe, mimo że minęło już trochę czasu od ostatnich uderzeń rakietą, czy magnezjowania rąk przed wspinaniem. „Frankejura” 😉 okazała się doskonałym miejscem na wakacje, gdyż sporo skał ukrytych jest w lesie a temperatura tego lata sięgała 43 stopni. Atrakcji było co niemiara – wspinaczka, tenis ziemny, rowery, park linowy, basen, zwiedzanie, golf, poker, gitara – a to wszystko w zaledwie 8 dni. Dopisała pogoda i humory. Wychodziliśmy rano a wracaliśmy wyczerpani wieczorem. Razem z Maćkiem i Beatką dbaliśmy by wszyscy bezpiecznie i z uśmiechem na twarzy bawili się dobrze podczas obozu a zadaniem Cherii, jak przystało na psa pasterskiego, było pilnowanie by żadne z dzieci nie odeszło zbyt daleko od stada. Dobór dróg był podyktowany poziomem mocy. Generalnie każdy z uczestników zdobył swój cel wspinaczkowy, czego dowodem są zdjęcia z uśmiechniętymi buziami. Z radością obserwowaliśmy osoby, które w mig połknęły wspinaczkowego bakcyla. Pod koniec wyjazdu zorganizowaliśmy grę terenową. Podzieleni na grupy uczestnicy biegiem! wystartowali do ośmiu wskazanych na mapce miejsc ulokowanych na terenie miasteczka Pottenstein, w których czekały na nich ciekawe wyzwania. Zaciętą rywalizację wygrała drużyna Asi i Arka. Basia i Dominika nie zaliczyły ani jednej gry w tenisa. Wyzwaniem były dla nich szare, niepozorne skały i ringi startowe na wysokości przyprawiającej o zawrót głowy. Powoli, nieśmiało dziewczyny uwierzyły w swoje siły i nie zważając już na odległości między wpinkami z zapałem walczyły o każdy ruch. Można by dużo opowiadać o pobycie, bo było po prostu super! Polecamy naszą kwaterę a gospodarzom dziękujemy za niezwykle miłe i gościnne przyjęcie, za smakołyki w pokojach, za ciasto i dżemy własnej roboty, za piwo bez którego trudno wyobrazić sobie kolację po całym dniu wspinania oraz za wspaniałą niespodziankę w postaci „wieczorku niemieckiego”, na który przygotowali pyszności kulinarne z Bawarii, czyli różne sałatki i wursty z grilla. Całej ekipie dziękujemy za dobrą zabawę i nowe inspiracje.