Bo wszystko ma swój początek – 8 lat pracy trenerskiej cz.I

To już 8 lat trenowania i dzielenia się swoją pasją z innymi, więc nadszedł czas by przedstawić osiągnięcia swoich podopiecznych, którzy teraz już sami wspinają się coraz lepiej i pną się do góry po szczeblach wspinaczkowej skali trudności nabywając przy tym coraz większego doświadczenia. Kolejne mocne przejścia napełniają dumą i dają poczucie satysfakcji nadając sens pracy i chęć do dalszego rozwoju.
Największe słowa uznania należą się jednej z pierwszych grup, która już 7 lat temu poskramiała przewieszenia Fortecy. Zostając po godzinach i ścierając listewki z kampusa szlifowała formę pod skały. Zacznijmy od płci pięknej i nie słabszej! Ola, Karola i Kasia zasługują na największe pochwały. Trenowały kilka lat tak samo mocno jak mężczyźni czego dowodem są ich mocne przejścia. Wszystkie dziewczyny pokonały trudności 6.5+ i dopiero się rozkręcają.

Karola Szatanik zawsze musi mieć ostatnie słowo! na treningach wiedziała jak ćwiczyć, żeby się za bardzo nie zmęczyć :). Uwielbia polskie piony, po których porusza się z gracją i dużym zapasem. Jej największe sukcesy to pokonanie klasyków naszej Jury. Jej szponem padły takie klasyki jak Nagły atak murarza 6.5/+ (Dupa Słonia), Wariacje 6.5+ (Dolina Bolechowicka). Pani Dyrektor na swoim koncie ma kilkanaście dróg w stopniu 6.5 a w śród nich takie klasyki jak Chiński Maharadża, Super nity czy Wzlot. Gratulacje i czekamy na kolejne przejścia.

262413_1880973595095_4142725_n

Ola Gdowska tak naprawdę jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa i czekamy na jej powrót ze zdwojoną siłą. Jej atutem jest nie tylko trzymanie małych chwytów, ale także prawdziwa moc i siła, jakiej by się nie powstydził żaden facet. Ola, podobnie jak Karola zrobiła Wariacje 6.5+ i kilka klasyków za 6.5.

Kasia Janicka często wyjeżdża za granicę i wspina się  w najlepszych sektorach  Europy. W Rodellar pokonała słynną Gracias Fina 8a, 30-metrową drogę z przepiękną ekspozycją.  Pod opieka „Krzysia” Bunscha mocno podniosła swój poziom i nie poprzestała na laurach pokonując ostatnio Czerwone światła na Monte Cassino 6.5+ na Sokolicy. Kasia startuje także w zawodach bulderowych. Trzymamy mocno kciuki za miejsca na podium. Wiemy, że Kasia w tym roku podbija USA, czekamy na ciekawe zdjęcia, relacje i oczywiście mocne przejścia.